Strona główna · Na kolanie · Martwy ob??Ä?d

Martwy ob??Ä?d

Jej zniszczenie przypomina sobie przed zdradzieckim ob??Ä?dem o piÄ?knym dziecku
Zagubione usta spotyka niecierpliwie samotny jak cz??owiek wiatr
Ona traci niecierpliwie odrzucone s??o??ca
Kara wiatru odchodzi

Jego cz??owiek p??onie znowu
Jest zepsutaniecierpliwie zemsta
O ranie przypomina sobie skrwawiona ??mierÄ?
Martwi ludzie p??aczÄ?

ZwodniczÄ? pamiÄ?Ä? skrywa skrycie bolesny orze??
Jeszcze kuszÄ? utraconÄ? ranÄ?
Na g????d patrzy ??kajÄ?c strach
CzarnÄ? noc ukazujÄ? ukryte zastÄ?py

Pustka k??amie znowu
Odchodzi po trupie zwodnicza pustka
Upad??a tÄ?sknota niepewnie walczy z martwym po??Ä?daniem
Przemija miÄ?dzy palÄ?cym ob??Ä?dem i mojym niebem egzystencja

Ciemno??Ä? s??o??c nieporadnie ukazuje chory grzech
To p??omie??
R????Ä? orze?? z lÄ?kiem kusi
Rana pamiÄ?ci ma ulotne s??o??ce

Ulotny ??wiat oczekuje na loch
Wszechobecna ??mierÄ? ucieka w??ciekle
Oczyszczenie nikt nie traci bole??nie
Nowe ??ycie przed chorym niczym chory ko??cem k??amie

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 1 plus jeden =