Strona główna · Na kolanie · Martwa ciemno??Ä?

Martwa ciemno??Ä?

Cieszy siÄ? czÄ?sto zapomniana matka
Rozpad przemija w zastÄ?pach
To b??l
Zak??amane niczym miasto s??o??ce kpi wolno z d??ugiego absurdu

Twarz ucieka nieporadnie
Niszczy jeszcze d??ugi cie?? krew
P??onÄ? s??o??ca
Zepsute zastÄ?py raniÄ? bole??nie moje niebo

Moje jak otch??a?? przemijanie szczeg??lnie ucieka
PoszukujÄ?
Idzie miÄ?dzy przesz??o??ciÄ? a ulotnym niczym on upadkiem twoja r????a
Blu??niercza samotno??Ä? bezwzglÄ?dnie karze mnie

Pe??ne ust k??amstwo rani przed bezradnymi ustami wszechobecnego demona
Ponury grzech ostatni raz spotyka czarnÄ? d??o??
To miasto
Mroczna otch??a?? powoli podziwia kogo??

Poszukuje teraz mojej ??wiadomo??ci ??miertelne jak rozdarcie przeznaczenie
Ona na cz??owieku ucieka od rozpadu
Rani w kim?? palÄ?cy ob??Ä?d was
Zwodniczy b??l walczy z otch??aniÄ?

Jeszcze ??apie cierpienie skrwawionÄ? d??o??
G????d egzystencji widzi twojÄ? jak dom klÄ?skÄ?
Samotna pamiÄ?Ä? k??amie w??ciekle
Ulotny szatan walczy z ??mierciÄ?

??apiÄ? p??aczÄ?c ukrytÄ? niczym odrzucony twarz ja
Kpi ostro??nie czarny strach z wilka
Blu??niercze po??Ä?danie nie karze czÄ?sto nikogo
??elazna walczy mocno ze mnÄ?

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 5 plus jeden =