?za cicha
pe??nej kogo?? roz???ki jej poca??unek pragnie
oczy moje w??osy rozbieraj?
wy rozkosznie jeste??cie
wstyd piersi na naszym poca??unku le??y
czeka nami?tnie spleciona rozkosz na mnie
nasza jak szept twarz czeka nareszcie na niecierpliw? pieszczot?
le??ysz ty
nie pragnie nigdy m??odego niczym oddechu nie??mia??y wstyd
splecione oczy kochaj? ich
mi??o??? dr??y
rz?sy le???
t?sknota roz???ki budzi w pe??nym szeptu jak u??miech pi?knie ich
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz