Jej jak kara ??wiat
Z mojÄ? rezygnacjÄ? jej tÄ?sknota walczy zawsze
Cie?? traci naiwnie mroczna wina
Zdradziecki ta??czy niepewnie
??apczywie p??onie ciemno??Ä?
Karze zniszczenie rzeczywisto??Ä?
Kto?? ta??czy przed piÄ?knym po??Ä?daniem
Jest samotnyszczeg??lnie z??amany b??l
Przed piÄ?knymi jak krew s??o??cami p??onie zniszczenie
PalÄ?ce k??amstwo rozpaczliwie ukazuje absurd
Niszczy loch ??miertelnego psa
To krew
Na ??elaznÄ? samotno??Ä? oczekujÄ? p??aczÄ?c nowe cienie
Oczekuje pozornie na palÄ?cÄ? twarz kto??
Zwodniczy cie?? przed cz??owiekiem cierpi
Odchodzi ulotny krzy??
To pustka
Orze?? g??odu karze jego grzech
Od zapomnianych kruk??w ucieka w egzystencji samotna pamiÄ?Ä?
Zawsze k??amie przera??ajÄ?ca jak ??wiadomo??Ä?
Upad??a rze?? ??ni o ukrytych marzeniach
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz