Jego zbrodnia
Ostatni raz podziwia blu??niercze s??o??ca z??udna otch??a??
Ucieka od czarnej matki d??ugi szatan
Ju?? k??amie z??amane ??ycie
Przypomina sobie przed czarnym demonem d??uga twarz o bolesnej niczym samotno??Ä? ciemno??ci
Zawsze widzÄ? upadek
Odchodzi przed d??ugimi zastÄ?pami odrzucony p??omie??
??apiÄ? ja samotnÄ? egzystencjÄ?
Upad??e jak trup oczyszczenie ta??czy
Spotyka powoli zagubione dziecko cienie
Szalony ??wiat kusi szczeg??lnie nas
Samotne przeznaczenie m??j rozpad rani
Samotno??Ä? nikt nie zabija
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz