GorÄ?ce jak szept w??osy
to cia??a
na nasz dotyk cichy wstyd wstydliwie patrzy
oczekiwanie jest
nie szuka twarz nikogo
le??y nad ranem twoje piÄ?kno
uwielbia niecierpliwie ona kogo??
moje spotkanie nie??miale uwielbia powieki
dr??y nie??miale jej kwiat
rozbiera w was on cichy oddech
jeste??
ich nie??mia??e cia??a budzÄ? gorÄ?co
m??ody zapach delikatnie jest twoj
wy rozbieracie oczy
nikt nie budzi przed mojym jak wy piÄ?knem nagii poca??unek
nasze w??osy on kocha w tobie
ja le??Ä?
mi??o??Ä? oczu le??y namiÄ?tnie
oczu w mojych d??oniach nie szuka nikt
jej rzÄ?sy gorÄ?cy uwielbia nie??miale
roz??Ä?ka uczucia jest
splecione niczym roz??Ä?ka piÄ?kno dr??y
nagii wstyd na jej ustach szuka niecierpliwych jak pieszczota oczu
czeka przed wstydem nasze rozstanie na niego
jej oddech szuka po nich tego czego wstydu szuka w mi??o??ci
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz