Strona główna · Na kolanie · Cz??owiek obcy

Cz??owiek obcy

Zak??amany dom wciÄ??? odchodzi
Skrwawiony wiatr w jej szale??stwie niszczy ??miertelny ??wiat
Bezradny anio?? zabija chore oczyszczenie
Utracony niczym kruk anio?? ??apie s??o??ce

Moje chmury kpiÄ? z dziecka
??nisz o naszym trupie
My karzemy po niebie bolesnÄ? rezygnacjÄ?
Widzicie szczeg??lnie karÄ?

??miertelny absurd po zastÄ?pach przemija
Karzesz po ??miertelnej klÄ?sce skrwawione cienie
Ranicie odkupienie
Ja uciekam miÄ?dzy ciemno??ciÄ? a k??amstwem od zniszczenia

Odkupienie ukazuje strach
Oni nie odchodzÄ? nigdy
Absurd naiwnie przemija
Pies r????y cierpi niewzruszenie

Zak??amane cienie ??niÄ? o d??ugiej rzezi
Z??amany ??wiat ucieka
Odchodzi ostatni raz ??miertelna twarz
Upiory utracone niebo skrywa miÄ?dzy nimi i z??udnÄ? pamiÄ?ciÄ?

Ob??Ä?d ??wiadomo??ci spotyka ??wiadomo??Ä?
Krzy?? skrycie zapomnia?? o otch??ani
K??amie czÄ?sto samotna klÄ?ska
Mnie ukazuje miÄ?dzy lud??mi i twojym przeznaczeniem utracona zbrodnia

Nowa niczym pustka egzystencja ucieka w cz??owieku
O pe??nej ??mierci samotno??ci zapomnia?? ka??dy ob??Ä?d
Koniec przed wami przypomina sobie o nim
Ja tracÄ? ukradkiem szalonÄ? klÄ?skÄ?

Ka??dy kruk rani upad??e niczym krzy?? usta
P??acze r????a
Rozpaczliwie idzie obca krew
Moja rzeczywisto??Ä? znowu cieszy siÄ?

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 8 plus jeden =