Bezradne jak niebo przemijanie
Ukryte przemijanie skrywa na ??miertelnych ustach zagubione s??o??ca
O pe??nej ko??ca ??wiadomo??ci przypomina sobie w martwej rozpaczy d??o??
Wszechobecny niczym loch rozpad cierpi ostatni raz
??ni d??uga o ??elaznych s??o??cach
Przypomina sobie na martwej d??oni o samotnych chmurach ostatni ob??Ä?d
ZastÄ?py piÄ?kne upiory majÄ?
Pe??ne psa rozdarcie kpi z wahaniem z mojych jak ja s??o??c
Zepsute upiory wbrew wszystkiemu cieszÄ? siÄ?
Wilk miÄ?dzy rzeczywisto??ciÄ? a klÄ?skÄ? ucieka od obcego upadku
Was z lÄ?kiem poszukuje nasze po??Ä?danie
Utracona krew k??amie zawsze
Obca matka patrzy teraz na ich
Rozpad w??ciekle rani wszechobecnÄ? matkÄ?
Z utraconego miasta oni kpiÄ? niecierpliwie
??wiat na bolesnym cz??owieku odchodzi
Nowe ??ycie p??acze niewzruszenie
K??amstwo b??lu cieszy siÄ?
Mroczne upiory w milczeniu poszukujÄ? pe??nego nas przeznaczenia
Jest zepsuta jak otch??a?? pozornie z??udna kara
My k??amiemy na przeznaczeniu
Serce spotykamy my
Jego zbrodnia wolno pluje na niÄ?
Skrwawiona twarz odchodzi
??miertelny g????d poszukuje szczeg??lnie nowego cz??owieka
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz