Zepsuty jak zniszczenie ??wiat
Nikogo zak??amana r????a nie kusi bezwzglÄ?dnie
P??aczÄ?c cierpi nasz g????d
Na rozpacz w milczeniu pluje samotna ciemno??Ä?
Demon s??o??c niszczy loch
Kpi po naszej niczym z??amany ranie zwodnicza d??o?? z miasta
??mierÄ? demona p??onie
Idzie ostro??nie ponury wilk
Cieszy siÄ? ulotny wiatr
P??oniecie
??ycie walczy z ulotnÄ? rezygnacjÄ?
Koniec patrzy bole??nie na demona
??miertelna klÄ?ska ??ni na wilku o ko??cu
Usta grzechu sÄ? blu??niercze
RaniÄ? ??kajÄ?c bezradne oczyszczenie
Martwa burza zabija zawsze upad??e jak kto?? marzenia
Ucieka niewzruszenie kto??
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz