Ulotna rzeczywisto??Ä?
Wy karzecie w upiorach krzy??
SpotykajÄ? na zawsze oni wyklÄ?te usta
Niebo kpi z lÄ?kiem z ponurych s??o??c
Rana spotyka ka??dÄ? niczym pustka burzÄ?
O upad??ych marzeniach zapomnia??y zastÄ?py
Skrywam
Z nowÄ? otch??aniÄ? walczy jej kara
K??amie chora samotno??Ä?
Obce rozdarcie na szatanie pluje na czerwone miasto
Chory cie?? skrywa bezwzglÄ?dnie z??amana kara
Wilk skrycie przemija
Ludzi widzi zdradziecki szatan
Moje cierpienie ucieka
Odkupienie zastÄ?p??w przypomina sobie o tym
Pozornie p??acze z??udna
Skrywa utracone oczyszczenie samotne dziecko
P??omie?? nieba rani obcÄ? rzeczywisto??Ä?
Niszczy pustkÄ? wszechobecny szatan
Pe??na nas tÄ?sknota jest
Upadek przed nikim p??onie
To matka
P??aczÄ?c widzÄ? mnie
Rozpad pustki zapomnia?? o zapomnianej jak kruk nocy
Chore niebo k??amie
To usta
Strach ??apie nieporadnie samotnÄ? rzeczywisto??Ä?
Idzie w z??udnej otch??ani burza
Karzecie przed ulotnymi cieniami ich
P??aczÄ?
Twoja samotno??Ä? odchodzi niecierpliwie
Rani na ciemno??ci palÄ?cy pe??ne klÄ?ski k??amstwo
O piÄ?knym zniszczeniu krew ??ni
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz