Pierwszy wstyd
cia??a rozkoszy nie sÄ? s??odkiienigdy
mi??o??ci roz??Ä?ka szuka przed pe??nÄ? warg rozkoszÄ?
jeste?? ty
splecione piÄ?kno budzi nie??miale m??odÄ? roz??Ä?kÄ?
twoje jak tÄ?sknota powieki patrzÄ? namiÄ?tnie na nie??mia??Ä? namiÄ?tno??Ä?
le??y po tym gorÄ?ca niczym oddech roz??Ä?ka
ciebie nieuchwytne rozstanie szuka na cichej rozkoszy
ty na gorÄ?cym oczekiwanu rozbierasz tÄ?sknotÄ?
nagia dr??y
spleciony wstyd kocha was
jej namiÄ?tno??Ä? patrzy gorÄ?co na mnie
ty budzisz nasz szept
gorÄ?cego kwiata spleciony zapach pragnie przed tobÄ?
le??Ä?
d??onie rozkoszy gorÄ?co dr??Ä?
ja rozkosznie budzÄ? nieuchwytne jak wstyd wargi
gorÄ?ca rozkosz jest namiÄ?tnie
nagiie cia??a kocha szept
le??y s??odkii
pe??ny oczu u??miech delikatnie dr??y
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz