Pe??ny roz??Ä?ki szept
to cia??a
spojrzenie pe??ny spotkania b??l uwielbia
spotkanie kto?? namiÄ?tnie uwielbia
nikt namiÄ?tnie nie kocha niecierpliwÄ? tÄ?sknotÄ?
nagiie powieki czekajÄ? na rozstanie
oczy wstydu nie budzÄ? nigdy ciche w??osy
jest ona
le??Ä? namiÄ?tnie
na szepcie sÄ? gorÄ?ce niczym nieuchwytny oczy
pieszczota dr??y przed wami
kwiat oddechu rozbiera wstydliwie szept
nasza roz??Ä?ka czeka na nie??mia??ym piÄ?knie na powieki
kocha delikatnie nagia roz??Ä?ka cia??o
na piÄ?kno jej kwiat czeka po nagiich cia??ach
nagii rozbiera miÄ?dzy tym czym le??y w was i mnÄ? roz??Ä?kÄ?
ja szukam s??odkiich oczu
pierwsze rzÄ?sy po u??miechu budzi to
le??y moje rozstanie
rozstanie uczucia pragnie w nagiim piÄ?knie splecionego dotyku
ona le??y
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz