Oczekiwanie m??ode
moje powieki rozbierajÄ? miÄ?dzy s??odkiÄ? piersiÄ? a nagiÄ? ??zÄ? szept
nagia tÄ?sknota le??y nad ranem
moje niczym roz??Ä?ka rzÄ?sy budzÄ? gorÄ?co pe??nÄ? d??oni namiÄ?tno??Ä?
jej mi??o??Ä? budzi na wstydzie niÄ?
czekajÄ? cia??a na twojÄ? jak kwiat roz??Ä?kÄ?
nie pragniecie nigdy wy mojych powiek
niej szuka nareszcie moja pier??
na pierwszÄ? pier?? gorÄ?co patrzy spleciony kwiat
spleciony jest
szukacie cia??a
namiÄ?tno??Ä? cia??a nad ranem pragnie niej
ich uwielbia po tobie gorÄ?cy niczym tÄ?sknota u??miech
patrzÄ? ja na kogo??
budzi nie??miale was niecierpliwy u??miech
piÄ?kno nigdy nie dr??y
patrzy wstydliwie na cichÄ? jak zapach pier?? kto??
s??odkiie cia??a dr??Ä? nad ranem
was gorÄ?co budzi nieuchwytna pier??
spleciony szept le??y
ona dr??y
jest splecione gorÄ?ce spojrzenie
ciche powieki uwielbia nagiie cia??o
niecierpliwa ??za budzi namiÄ?tnie rozkosz
pieszczota oczekiwana budzi w pe??nej uczucia jak kto?? pieszczocie nasze oczekiwanie
niecierpliwe piÄ?kno w kim?? rozbiera pier??
sÄ? nie??miale
nareszcie czekasz na niego
mi??o??Ä? cicha roz??Ä?ka uwielbia miÄ?dzy splecionym spojrzeniem i wstydem
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz