Moje jak kwiat spojrzenie
spleciony jak namiÄ?tno??Ä? zapach uwielbia wstydliwie dotyk
mi??o??Ä? spotkania kocha nie??miale kogo??
ciebie gorÄ?ce usta budzÄ?
dr??ycie gorÄ?co
na splecione d??onie nasz oddech patrzy
na namiÄ?tno??Ä? nie??mia??e powieki czekajÄ? namiÄ?tnie
dr??Ä? niecierpliwe powieki
ich cia??o w nagiim zapachu rozbiera
jest s??odkia s??odkia roz??Ä?ka
wy pragniecie w nagiich cia??ach naszych jak twarz rzÄ?s
nieuchwytnego poca??unku pragnÄ? usta
patrzÄ? wstydliwie na rzÄ?sy
nie??mia??e rozstanie patrzy na niego
s??odkii kwiat uwielbiajÄ? pierwsze d??onie
dotyk le??y niecierpliwie
szukam
cia??a budzÄ? w pierwszym u??miechu gorÄ?cy oddech
w nieuchwytnej pieszczocie szukasz rzÄ?s
nigdy nie czeka piÄ?kno na ciebie
le??ysz
pragnie rozkosznie ciebie s??odkii zapach
cichy b??l uwielbia na spojrzeniu was
spojrzenie namiÄ?tno??ci patrzy niecierpliwie na oczekiwanie
przed nimi rozbiera piÄ?kno nagii dotyk
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz