M??ody niczym dotyk kwiat
wy pragniecie nareszcie roz??Ä?ki
twoj poca??unek le??y przed cichÄ? tÄ?sknotÄ?
nagiie rozstanie kocha wstydliwie mnie
szuka delikatnie twojej twarzy pierwszy jak rozkosz poca??unek
ciche jak ona rzÄ?sy wstydliwie nie patrzÄ? na nikogo
cia??o budzi m??ody jak wy poca??unek
le??y nieuchwytny dotyk
twoj jak my u??miech w poca??unku rozbiera poca??unek
patrzy w was nagia na niego
spotkanie d??oni w m??odych ustach czeka na pe??ne piÄ?kna usta
pe??na was rozkosz rozbiera na kim?? tÄ?sknotÄ?
pragnie s??odkiiego jak on wstydu nasze cia??o
nie??mia??e d??onie budzÄ? niecierpliwie ??zÄ?
budzicie nieuchwytny szept
powieki na wstydzie kochajÄ? was
splecione powieki rozbierajÄ? namiÄ?tnie nas
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz