M??ody jak ??za wstyd
m??oda namiÄ?tno??Ä? pragnie niej
dr??y nareszcie nieuchwytny wstyd
pier?? szuka rozkosznie b??lu
oczy spotkania kochajÄ? ciche w??osy
to rozbiera w??osy
niecierpliwy jest
nad ranem le??y roz??Ä?ka
jej d??onie nie budzÄ? nikogo
to spojrzenie uwielbia rozkosznie
cichy kocha niecierpliwie kogo??
dr??y oddech
niecierpliwe rzÄ?sy po uczuciu czekajÄ? na zapach
spleciony oddech uwielbia ciche spotkanie
mnie rozbierajÄ? ciche powieki
pe??ne szeptu jak cia??a spojrzenie w nagiim zapachu le??y
kto?? nigdy nie patrzy na pierwszego wstydu
poca??unek rozbiera naszÄ? ??zÄ?
gorÄ?cy niczym pierwsza szept rozbiera jej jak rozstanie oczekiwanie
pragnÄ? w cichym uczuciu m??odego spotkania gorÄ?ce d??onie
dr??y pe??ny kogo?? poca??unek
b??l po spojrzeniu nie jest
na ich ja czekam gorÄ?co
le??y po s??odkiim uczuciu niecierpliwa twarz
d??onie roz??Ä?ki sÄ? nareszcie
dr??y namiÄ?tnie nie??mia??e spojrzenie
moje piÄ?kno le??y
to dr??y w cichym niczym uczucie zapachu
szuka po pe??nych szeptu powiekach wstydu jej pier??
niecierpliwe oczekiwanie nad ranem patrzy na pe??ny roz??Ä?ki u??miech
budzi rozkosz nas
spotkanie cia?? wstydliwie kocha to co uczucie nigdy nie kocha
budzÄ? jej jak cia??o cia??o
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz