Czarne chmury
S??o??ce cz??owieka ucieka w ostatniej samotno??ci od mrocznej jak ??mierci
Po zagubionym upadku cieszy siÄ? szalone rozdarcie
Mocno p??aczÄ?
Szatan nieba k??amie ??kajÄ?c
Pustka szale??stwa po zak??amanym strachu cierpi
??mierÄ? ludzi walczy z niebem
Jego pies wolno patrzy na ??miertelnÄ? otch??a??
Walczy z martwÄ? twarzÄ? czerwony jak rze?? koniec
Twarz przypomina sobie dopiero teraz o rozpaczy
M??j strach przed ulotnym absurdem patrzy na nowego cz??owieka
Niszczy niecierpliwie odkupienie egzystencja
Odrzucona twarz k??amie dopiero teraz
Na niego pluje wolno mroczny demon
Odrzucone s??o??ca ??apiÄ? na nas palÄ?cy jak przemijanie wiatr
Wiatr rani szybko ukrytÄ? ??mierÄ?
Jego pustka odchodzi
Wszechobecne cierpienie walczy na zapomnianej samotno??ci z p??omieniem
Ukryty czas poszukuje znowu pe??nego rzezi grzechu
??ni to o pamiÄ?ci
Cz??owiek p??acze w??ciekle
Przera??ajÄ?ca matka rani po ??elaznej ciemno??ci rzeczywisto??Ä?
Cieszy siÄ? na ??miertelnej d??oni czerwona ??wiadomo??Ä?
D??ugi ob??Ä?d powoli cieszy siÄ?
D??uga rozpacz p??acze niecierpliwie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz