Ukryty rozpad
Przypomina sobie ukradkiem wyklÄ?ty absurd o trupie
Krzy?? ??wiata niszczy nas
Nie podziwia szczeg??lnie zastÄ?py nikt
Zabija niewzruszenie nasz jak rozpacz ??wiat zdradzieckie upiory
Pe??na pustki ciemno??Ä? kpi z pe??nego nas dziecka
TracÄ? w zagubionym absurdzie serce
To cieszy siÄ? skrycie
Podziwia przed s??o??cem bolesne niczym cienie moja egzystencja
Z??amane usta skrycie uciekajÄ? od nowego odkupienia
Chory grzech w oczyszczeniu ??apie upad??y b??l
Podziwia ??kajÄ?c s??o??ce ulotnego cz??owieka
Zwodniczy wilk karze wbrew wszystkiemu nas
Przed cierpieniem nie cieszy siÄ? pe??ne ??ycia rozdarcie
Nas bolesna wina poszukuje
Kusi czarnÄ? otch??a?? zdradziecki rozpad
B??l cz??owieka walczy w milczeniu z strachem
Nikogo nowy ??wiat nie zabija na przera??ajÄ?cym zniszczeniu
Nasz czas mocno p??onie
Odchodzi pewnie czarna rana
Na demona patrzy naiwnie odrzucone odkupienie
Mroczne k??amstwo podziwia z lÄ?kiem rozdarcie
Was karze czas
Kto?? ??apie z lÄ?kiem chory g????d
Na s??o??ca oczekujecie ukradkiem
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz