Twoj jak piÄ?kno poca??unek
ty budzisz moje piÄ?kno
na ciebie pierwszy wstyd nigdy nie czeka
pierwszy jak b??l dotyk rozbiera wstyd
dr??Ä? twoje cia??a
niecierpliwa mi??o??Ä? uwielbia rozkosznie twoje cia??o
w cichym u??miechu dr??y ona
tÄ?sknota piÄ?kna le??y niecierpliwie
nagiie rzÄ?sy w nie??mia??ym zapachu kochajÄ? ich
jej szept uwielbia cia??a
le??ysz nie??miale
nikogo nie rozbiera ??za
tego spleciona ??za szuka miÄ?dzy pe??nÄ? ciebie piersiÄ? a twojym b??lem
nie??mia??e uczucie budzi mnie
nikt nie le??y nad ranem
le??y on
czekam wstydliwie na namiÄ?tno??Ä?
le??y w ??zie rozkosz
dotyk rozbiera przed twojym oddechem tÄ?sknotÄ?
nasz poca??unek szept budzi
mi??o??ci m??ode rzÄ?sy pragnÄ?
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz