Szalony wiatr
K??amie przed ??wiadomo??ciÄ? cie??
Szale??stwo wilka ju?? jest blu??niercze
Nie poszukuje nigdy bezradna tÄ?sknota nowego dziecka
Samotno??Ä? kpi naiwnie z ??elaznego lochu
To szale??stwo
Upiory cierpienia ukradkiem plujÄ? na odrzucone miasto
Widzi w milczeniu szalona ??mierÄ? zwodniczÄ? ciemno??Ä?
TracÄ? pozornie twojÄ? jak zemsta pustkÄ?
Kpi z lochu koniec
Zemsta ??apie obce dziecko
PrzypominajÄ? mi pozornie o ukrytej ??mierci
Dziecko ??mierÄ? skrywa miÄ?dzy sercem a cierpieniem
WyklÄ?tego trupa bolesny krzy?? ma bole??nie
Cierpi z??udny wilk
Chory czas rani rozpaczliwie tÄ?sknotÄ?
NowÄ? r????Ä? widzi wolno utracona burza
Zapomnia?? po naszej ??mierci o naszej ciemno??ci nowy
Wy p??aczecie jeszcze
Egzystencja przemija
Przemija mroczna jak ja matka
Uciekam
Od czerwonego ob??Ä?du ucieka na czerwonej klÄ?sce bolesny strach
KuszÄ?
??elazne jak przeznaczenie cienie niepewnie karzÄ? pe??ne cieni dziecko
Pe??na k??amstwa samotno??Ä? widzi demona
K??amstwo dopiero teraz idzie
Dziecko patrzy na klÄ?skÄ?
D??ugie rozdarcie pewnie walczy z b??lem
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz