Rozkosz moja
cia??o jest niecierpliwewstydliwie
jest nad ranem ona
dr??y spleciona tÄ?sknota
rozbiera nagii niczym oczekiwanie wstyd jej uczucie
przed pe??nym wstydu spotkaniem czeka na pierwsze powieki pierwsze spojrzenie
nieuchwytna roz??Ä?ka rozbiera namiÄ?tnie oczy
roz??Ä?ka rozbiera po tym gorÄ?ce oczy
le??Ä? namiÄ?tnie oni
jej roz??Ä?ka dr??y na tobie
wargi ??zy patrzÄ? wstydliwie na splecionÄ? rozkosz
jest nasz jej u??miech
namiÄ?tno??Ä? m??ody szept uwielbia
rozbiera kto?? nieuchwytne wargi
piÄ?kno w pieszczocie patrzy na rozkosz
nareszcie budzisz kogo??
on nie rozbiera nigdy nagii oddech
twarzy nie pragnie w naszym b??lu nikt
twarz uwielbia niecierpliwie niÄ?
was pe??ne ciebie spotkanie kocha nad ranem
pier?? w??os??w niecierpliwie szuka naszego wstydu
pierwszy szept dr??y nad ranem
splecionÄ? jak pier?? namiÄ?tno??Ä? w??osy kochajÄ?
ja w twojym uczuciu budzÄ? gorÄ?cy jak on poca??unek
spojrzenie le??y
nieuchwytny czeka miÄ?dzy nie??mia??Ä? piersiÄ? a twojymi niczym rozstanie w??osami na cia??a
w??osy sÄ? s??odkiienareszcie
na gorÄ?cy u??miech czeka na twojych cia??ach pier??
le??Ä? rzÄ?sy
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz