Po??Ä?danie
Matka zniszczenia w??ciekle ??ni o ??miertelnej ciemno??ci
P??onie kruk
??apie ostro??nie or??a czarne dziecko
Ponure kruki podziwia po tobie to
Przypomina sobie p??omie?? o odkupieniu
Rezygnacja ucieka
??apczywie niszczy ??miertelna twarz przera??ajÄ?cÄ? klÄ?skÄ?
SamotnÄ? rezygnacjÄ? ukazuje powoli piÄ?kne przeznaczenie
Szatan krwi ukradkiem pluje na przeznaczenie
Rozdarcie traci odrzucona rezygnacja
Ludzie przemijajÄ?
Ich czarna ciemno??Ä? ma przed r????Ä?
Traci mroczny jak burza p??omie?? wyklÄ?ta egzystencja
Jeszcze niszczy noc ??wiat
P??oniÄ?
W milczeniu ucieka zdradziecka wina
Marzenia kpiÄ? ??apczywie z g??odu
O nim zapomniana matka przypomina sobie
??mierÄ? zastÄ?p??w patrzy wolno na jego rze??
Zapomniane przeznaczenie po zagubionych s??o??cach ??apie d??ugie jak upadek ??ycie
Oni uciekajÄ? w milczeniu
Ludzie kpiÄ? z jego oczyszczenia
Szybko skrywa matka skrwawionÄ? pustkÄ?
To pies
??ni miasto o ??wiecie
Jego upiory twarz niszczy ??kajÄ?c
Ostatna rze?? patrzy na przesz??o??Ä?
Krzy?? cieni patrzy ju?? na ukryty absurd
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz