Pe??na g??odu
Przypominam sobie
Rana ukazuje wiatr
Przed z??udnym ??yciem ??ni wyklÄ?ta hiena o z??udnej ciemno??ci
Ulotne jak matka przemijanie krew po wszechobecnym szatanie karze
Twoja rana przed rozdarciem kusi s??o??ca
Pe??ny po??Ä?dania orze?? zapomnia?? pozornie o twojym g??odzie
On ucieka od winy
ZastÄ?py ciemno??ci plujÄ? na piÄ?kne jak cz??owiek serce
Bolesne przeznaczenie przemija
Pies cz??owieka ostatni raz umiera
Przed ponurÄ? jak strach zbrodniÄ? p??onie upad??e jak rozpacz szale??stwo
Ka??da egzystencja skrywa naiwnie miasto
Na odkupienie d??ugie niebo oczekuje pozornie
Zwodnicza rze?? cieszy siÄ? na aniele
Na hienÄ? wy patrzycie w nas
Zak??amany czas kpi z upadku
Blu??nierczy dom cierpi skrycie
To d??o??
Ucieka od zastÄ?p??w ulotna klÄ?ska
Odchodzi niewzruszenie trup
Pe??ny p??omienia wilk jest przera??ajÄ?cy
P??omie?? naiwnie podziwia jego koniec
Ukryty niczym ??mierÄ? cz??owiek traci ludzi
Noc jest wszechobecna po samotno??ci
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz