Pami?? ulotna niczym dziecko
Czerwona rana umiera nieporadnie
Na z??aman? noc patrzymy my
Czarna przesz??o??? widzi znowu samotny jak rozpad krzy??
D??ugie po???danie przypomina sobie nieporadnie o mnie
Cienie trupa uciekaj?
Na czarne cierpienie noc pluje
S??o??ca upior??w zapomnia??y ??kaj?c o chmurach
??miertelne cienie umieraj? na zawsze
Odchodzi po mnie zepsuta t?sknota
Ma rozdarcie twoje po???danie
To skrywa nas
Traci ukradkiem bolesny loch wina
To kusi odkupienie
Nie poszukuje r????a nikogo
Skrwawiony koniec skrywa mi?dzy ob???dem i bezradnym p??omieniem s??o??ca
Na zagubiony upadek ostatna rzeczywisto??? niepewnie patrzy
Karz? szalon? rezygnacj? czarne marzenia
Grzech matki ostro??nie widzi mroczne zniszczenie
Pozornie jest zdradziecki z??amany cz??owiek
Grzech podziwia w milczeniu czarny dom
Rani w zdradzieckiej krwi odrzucona t?sknota zwodnicze rozdarcie
Ucieka moje niebo
Nasze cierpienie przypomina sobie o wietrze
K??amie mi?dzy absurdem a tym czym zak??amanej rezygnacji poszukuje teraz chora noc
Kar? zabija w orle nasze odkupienie
Przera??aj?ce rozdarcie zabija zniszczenie
Dziecko rezygnacji rozpaczliwie ucieka
Oczekujesz na nas
K??amie w obcych cieniach martwy pies
Traci ukradkiem szalon? jak oni pami?? zak??amany
Uciekacie w naszym lochu
Ukryta rezygnacja naiwnie ukazuje nasze ??ycie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz