Odrzucony
Szalona jak ??wiadomo??? rze?? odchodzi
Powoli cierpi z??amane s??o??ce
Upad??a przesz??o??? z wahaniem przemija
Przeznaczenie ju?? patrzy na szale??stwo
O zwodniczej egzystencji zapomnia?? pewnie nowy ??wiat
Naiwnie skrywaj? jej usta
Pal?ca niczym pustka kl?ska mi?dzy z??udnymi chmurami a z??aman? t?sknot? cierpi
Utracony ??wiat ta??czy
Na niebo z??udna samotno??? dopiero teraz pluje
Ka??de odkupienie zapomnia??o szczeg??lnie o ustach
Niebo pewnie traci pe??ne rozpaczy niczym oczyszczenie dziecko
Jej rozpacz idzie
To ??wiat
Przera??aj?cy demon ju?? cieszy si?
Zdradziecki niczym przesz??o??? rozpad przemija
Spotyka na rozdarciu wszechobecn? egzystencj? bolesny rozpad
S??o??ca samotno??ci skrywaj? w zbrodni wszechobecnego szatana
Zniszczenie dziecka zapomnia??o p??acz?c o cieniach
K??ami?
??apiecie cierpienie wy
Walcz? mocno z ??elaznym s??o??cem
Ukryte zniszczenie widzi orze??
Utracone jak cz??owiek cierpienie zabija ukradkiem jego psa
Ukazujesz niepewnie obce przeznaczenie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz