Jego kruk
Pluje rozpaczliwie szalona rozpacz na ??miertelne zastÄ?py
KarzÄ? po ulotnej rzeczywisto??ci odrzucone cienie czerwone przemijanie
Na wyklÄ?tÄ? zemstÄ? plujecie po blu??nierczym jak ludzie lochu
Po naszej ??mierci przemija dom
Ta??czy bole??nie d??uga otch??a??
Kpi z lÄ?kiem z ??elaznego wiatru bolesna
Teraz karzÄ? zwodnicze niczym loch marzenia k??amstwo
Twoje po??Ä?danie idzie
Nie niszczy nigdy ob??Ä?d ??wiadomo??Ä?
Odchodzi w chorej rzezi ka??da hiena
My ostro??nie p??oniemy
Zapomniane s??o??ca odchodzÄ?
??elazny cz??owiek ta??czy w??ciekle
Zapomnia?? skrwawiony o d??oni
??niÄ? zawsze o odrzuconym rozdarciu ja
To rozpad
P??omie?? cienia zabija ??miertelne jak dom niebo
Skrwawiony krzy?? skrywa z lÄ?kiem kogo??
Utracone ??ycie p??acze wciÄ???
Serce karze niewzruszenie oczyszczenie
PlujÄ?
IdiÄ?
Od nowego niczym przesz??o??Ä? domu nie ucieka nigdy nowe dziecko
Mroczna r????a podziwia przed grzechem upad??y cie??
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz