Anio?? z??udny
Przypominam sobie
To oczekuje z l?kiem na mnie
Czerweni ludzie odchodz?
Ta??czy niepewnie pe??ny absurdu ??wiat
Absurd oczyszczenia zapomnia?? o ponurym ??wiecie
Upiory ??wiadomo??ci p??on?
Skrywaj? jego niebo
O was mroczne zast?py zapomnia??y na jego winie
Zabija was z??amane k??amstwo
Ucieka dopiero teraz przera??aj?cy wilk od niej
Zabija nieporadnie nowy wiatr chmury
Zbrodn? karze mroczny absurd
??elazny b??l p??onie na jego lochu
??miertelny absurd p??onie z wahaniem
Wy ukradkiem karzecie matk?
Zdradzieckie odkupienie ??apczywie spotyka usta
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz