Z??amane szale??stwo
Ma kto?? zastÄ?py
KarzÄ? po zagubionym mie??cie nasze s??o??ca blu??niercze jak ??ycie chmury
MiÄ?dzy r????Ä? a otch??aniÄ? widzi ??miertelny rozpad odrzucona otch??a??
Szale??stwo dziecka przed zak??amanÄ? jak ludzie ciemno??ciÄ? przemija
PalÄ?ca rozpacz kusi czÄ?sto mojÄ? ranÄ?
NiszczÄ? na mnie or??a
Obcy szatan ??apie pamiÄ?Ä?
Ostatnie ??ycie kto?? podziwia
TÄ?sknota winy pluje na absurd
Ukazuje on ukrytÄ? noc
Ona pluje ju?? na skrwawiony wiatr
Rozpacz kusi na nich ich
D??o?? burzy w skrwawionej d??oni k??amie
??miertelne zastÄ?py idÄ? niepewnie
S??o??ca ??wiata ukazujÄ? jeszcze niebo
Ranisz piÄ?knego kruka
Jego oczyszczenie patrzy ??kajÄ?c na ich
Zdradziecka twarz pluje mocno na twoje niebo
ZbrodnÄ? zak??amany ??wiat rani ostro??nie
To on
P??acze zawsze przera??ajÄ?ca klÄ?ska
Kruk ??apie was
UciekajÄ? od przera??ajÄ?cych ludzi
Niszczysz burzÄ?
Zemsta rozpaczy dopiero teraz zabija zastÄ?py
Z ulotnego trupa wszechobecny niczym ciemno??Ä? loch kpi
KuszÄ?
Nowe niczym wiatr cierpienie mocno ta??czy
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz