Z??amana twarz
Noc tÄ?sknoty rozpaczliwie cierpi
??miertelne upiory p??aczÄ? naiwnie
MajÄ? w??ciekle wszechobecni ludzie jego niebo
BezwzglÄ?dnie oczekuje na chorÄ? ??mierÄ? przera??ajÄ?ce ??ycie
Z nowym zniszczeniem to walczy bezwzglÄ?dnie
Pe??ne grzechu k??amstwo p??onie
UciekajÄ?
Oczekuje miÄ?dzy ponurym anio??em a s??o??cem na ciebie pamiÄ?Ä?
Przed szale??stwem nie cierpi samotno??Ä?
Rozpacz ??ni o zdradzieckiej egzystencji
Upad??Ä? rze?? ??apczywie traci zwodnicza ??mierÄ?
??miertelny jak ja rozpad zapomnia?? o jego niebie
Wszechobecna tÄ?sknota p??acze przed jej cieniami
Serce palÄ?cy p??omie?? spotyka
Ludzie wilka mocno podziwiajÄ? czerwonÄ? ??wiadomo??Ä?
Zak??amany demon traci bole??nie z??udne przeznaczenie
Wiatr domu rani upiory
Cie?? nikt nie rani
Wilk przesz??o??ci umiera
Cieszy siÄ? mocno ona
??ycie kusi rozpaczliwie kruka
Obca otch??a?? traci zagubione dziecko
Upad??a pustka rozpaczliwie przemija
Odchodzi przed g??odem orze??
Ponury podziwia zapomniane kruki
Absurd cieni ??apczywie rani d??ugÄ? zbrodnÄ?
Szalony czas rozpaczliwie jest samotny
Jestem
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz