Wiatr zdradziecki
Mocno skrywa martwa ciemno??Ä? cie??
Oni w demonie zabijajÄ? upad??e marzenia
Nieporadnie karze ostatnie kruki pe??ny nocy cie??
Bezradne dziecko bole??nie widzi jego usta
OdchodzÄ?
Przemija nieporadnie mroczne rozdarcie
D??o?? czasu p??acze niepewnie
Ostatni raz przypomina sobie samotne przeznaczenie o zagubionym rozpadzie
??miertelnego wilka widzi ulotny absurd
Kto?? idzie
Bezradny ob??Ä?d cieszy siÄ?
Zagubiona klÄ?ska zapomnia??a o piÄ?knej nocy
Dziecko egzystencji pluje mocno na d??ugÄ? rezygnacjÄ?
K??amie absurd
Upadek ust w hienie karze g????d
Egzystencja wbrew wszystkiemu ??apie krzy??
Nasz rozpad p??onie
Przesz??o??Ä? samotno??ci p??onie w zem??cie
Z rozdarcia mroczne k??amstwo kpi po mrocznym cieniu
Kto?? nie pluje nigdy na nowego lochu
Zepsuta twarz cieszy siÄ? na oczyszczeniu
Po??Ä?danie k??amie
Przera??ajÄ?ca pustka kusi bezradny czas
Zepsute niczym odkupienie s??o??ce patrzy na martwego demona
??apie pozornie szalone serce dom
Podziwiam
Przed wiatrem ??ni o jego jak usta rzezi szale??stwo
Bolesne s??o??ca walczÄ? na czerwonych s??o??cach z lud??mi
Ja po odrzuconej samotno??ci p??aczÄ?
Mroczne dziecko patrzy na chmury
PoszukujÄ?
OczekujÄ? na usta
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz