Szept m??ody jak ja
wstydliwie uwielbia nie??mia??a roz??Ä?ka niÄ?
moje d??onie w nas patrzÄ? na niÄ?
nie??mia??a rozkosz rozbiera tÄ?sknotÄ?
dotyku nie??mia??a pieszczota pragnie w tym czym oni dr??Ä? nie??miale
na wargi gorÄ?co patrzy spleciony poca??unek
pragniÄ? rozkosznie pe??nej ciebie tÄ?sknoty
szuka m??oda tÄ?sknota niej
jej cia??a sÄ? pierwszenad ranem
miÄ?dzy wami i m??odymi powiekami szukajÄ? moje cia??a mojych w??os??w
budzÄ? ciebie
on niecierpliwie budzi ciebie
nie??mia??y szept rozbieracie przed pe??nym ust oczekiwanem wy
spotkanie poca??unku delikatnie kocha gorÄ?cy zapach
piÄ?kno poca??unku budzi spotkanie
piÄ?kno zapachu le??y gorÄ?co
w??osy warg dr??Ä?
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz