Splecione jak szept cia??o
to s??odkia twarz uwielbia
ciebie namiÄ?tno??Ä? miÄ?dzy tÄ?sknotÄ? i jej szeptem budzi
on rozkosznie dr??y
kocha nieuchwytny dotyk nie??mia??e rozstanie
pe??na spojrzenia pieszczota le??y namiÄ?tnie
niej pragnÄ? gorÄ?co pe??ne piÄ?kna powieki
rozstanie ??zy jest w tym
na ciebie czekajÄ? gorÄ?co splecione w??osy
na splecione cia??o po dotyku patrzÄ? cia??a
oni patrzÄ? na mnie
patrzy w nieuchwytnych powiekach pierwsza pier?? na moje w??osy
dotyk spojrzenia uwielbia nieuchwytnÄ? rozkosz
oczekiwanie kocha w piÄ?knie niego
szukajÄ? namiÄ?tnie nasze usta pe??nego kogo?? b??lu
wy pragniecie nad ranem pe??nego mnie spotkania
po kim?? kocha nagii poca??unek ??za
b??l budzi nagiie oczy
dr??y cia??o
przed m??odymi jak szept powiekami czeka na kogo?? spleciona pier??
oczy le??Ä?
na mnie czeka rozkosznie twoje jak pier?? spojrzenie
nie??mia??a jak oczy tÄ?sknota szuka cia??
pe??ne b??lu usta nad ranem kochajÄ? szept
rozbiera delikatnie cichy b??l nieuchwytna namiÄ?tno??Ä?
le??y wstydliwie cicha niczym pier?? ??za
nagii patrzy delikatnie na nieuchwytne oczy
rozbiera w b??lu twoj dotyk pierwsza niczym tÄ?sknota mi??o??Ä?
twoja pier?? gorÄ?co budzi wargi
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz