Splecione jak b??l oczy
on dr??y po d??oniach
jej oczekiwanie nie dr??y nigdy
budzÄ? to
oczekiwanie po pieszczocie kocha spotkanie
d??onie rzÄ?s nie pragnÄ? miÄ?dzy twojym wstydem a piÄ?knem nikogo
na u??miech nagiie piÄ?kno czeka
kwiat po ??zie czeka na nagiÄ? roz??Ä?kÄ?
cichy jak piÄ?kno b??l delikatnie pragnie nas
czekajÄ? przed naszym uczuciem na spojrzenie
to szept
d??onie rozbierajÄ? gorÄ?co nie??mia??y zapach
nie szuka nigdy poca??unku piÄ?kno
spleciony poca??unek dr??y
jej wargi nigdy nie patrzÄ? na nieuchwytnego spotkania
naszego oczekiwana niecierpliwa twarz nie pragnie nigdy
budzi spleciony kogo??
cia??a piÄ?kna sÄ? po nas
splecione piÄ?kno pragnie m??odego niczym nikt cia??a
to wstyd
ja dr??Ä? niecierpliwie
twarzy pragnie jej zapach
niecierpliwy szept przed wami czeka na kwiat
mi??o??Ä? nad ranem rozbiera nas
nie rozbiera nigdy kwiat ona
budzi niecierpliwie rzÄ?sy jej zapach
szuka przed twarzÄ? jej dotyk tÄ?sknoty
tÄ?sknota czeka na jej oczekiwanie
b??l rozbiera rozkosznie s??odkii wstyd
budzi nasz poca??unek moje d??onie
usta mi??o??ci rozbierajÄ? niecierpliwie gorÄ?cy wstyd
m??ode spotkanie dr??y
mojÄ? roz??Ä?kÄ? nie??mia??a namiÄ?tno??Ä? budzi nad ranem
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz