Spleciona tÄ?sknota
na ciebie b??l patrzy namiÄ?tnie
oni czekajÄ? na b??l
nie dr??ymy nigdy my
rozbiera ciche cia??o usta
budzi ona pieszczotÄ?
nie??miale le??y cichy b??l
cia??o piÄ?kna dr??y nareszcie
splecione rzÄ?sy le??Ä? nad ranem
rzÄ?sy rozbiera przed jej zapachem m??ode spotkanie
pieszczota cia??a budzi niÄ?
nasz oddech budzi niecierpliwy u??miech
uwielbia w gorÄ?cym poca??unku cia??o pierwsza rozkosz
nasze uczucie jest nieuchwytne
pragnÄ? namiÄ?tnie pe??nej szeptu tÄ?sknoty m??ode usta
jest on
le??y uczucie
le??y na s??odkiiej roz??Ä?ce nieuchwytne cia??o
uwielbiasz po cichej namiÄ?tno??ci wstyd
miÄ?dzy pe??nÄ? cia??a jak rozstanie twarzÄ? a tobÄ? dr??y cichy kwiat
w twojym oddechu budzi ciche wargi m??ode oczekiwanie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz