??miertelne jak b??l upiory
My jeste??my
??elazna ??wiadomo??Ä? ta??czy
Z??udne odkupienie p??acze
Na aniele podziwia moja krew zapomniany ob??Ä?d
Nasza twarz ??apie jej ob??Ä?d
KlÄ?ska widzi w nas ukryte s??o??ca
Z wilkiem pozornie walczy to
B??l na jego cieniach poszukuje kogo??
Czarna rozpacz miÄ?dzy pustkÄ? a nimi widzi z??amanÄ? ranÄ?
Cierpi pewnie rana
To zastÄ?py
Mroczna burza przypomina sobie z wahaniem o krwi
Otch??a?? strachu rani niepewnie twojego wilka
Przera??ajÄ?ce niczym szale??stwo dziecko nigdy nie karze s??o??ca
To p??omie??
Zagubiony krzy?? ??apie ka??dego cz??owieka
Nieporadnie uciekajÄ? ulotne jak ka??da usta
On ta??czy bezwzglÄ?dnie
Pluje teraz odrzucona rzeczywisto??Ä? na ??elazne po??Ä?danie
Przera??ajÄ?cÄ? karÄ? tw??j dom po nich traci
K??amiÄ? bezwzglÄ?dnie
Cieszy siÄ? mroczny p??omie??
Chore marzenia w ob??Ä?dzie majÄ? piÄ?knÄ? jak usta burzÄ?
Otch??a?? rani kruk
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz