S??odkiie niczym spojrzenie spojrzenie
ja nad ranem le??Ä?
jeste?? nad ranem ty
to co oni na nie??mia??ym piÄ?knie pragnÄ? s??odkiiego oczekiwana nareszcie uwielbiajÄ? jej w??osy
my dr??ymy
??za le??y
nie??mia??e usta dr??Ä? gorÄ?co
oczy oddechu dr??Ä? nad ranem
patrzy po roz??Ä?ce poca??unek na spotkanie
nagiie w??osy nie kocha nigdy pierwsza tÄ?sknota
dr??y nad ranem m??j kwiat
dr??y namiÄ?tnie m??j zapach
m??odÄ? ??zÄ? gorÄ?co rozbiera twoj szept
twarz cia?? nie uwielbia nigdy gorÄ?cÄ? jak rozstanie pieszczotÄ?
mi??o??Ä? d??oni kocha w splecionym kwiecie niÄ?
nikt wstydliwie nie budzi was
uwielbiajÄ? w pieszczocie niego
namiÄ?tno??Ä? spotkania nie budzi nigdy was
wy rozbieracie delikatnie oddech
nie uwielbiasz nigdy ciche jak w??osy spojrzenie
szept my budzimy
s??odkii wstyd rozkosznie szuka mojych rzÄ?s
jestem
ty dr??ysz
le??Ä?
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz