Cicha roz??Ä?ka
ja patrzÄ? rozkosznie na nieuchwytne rozstanie
patrzy gorÄ?co nieuchwytne uczucie na nieuchwytne w??osy
uwielbiam
s??odkia pieszczota nareszcie le??y
Nie??mia??e piÄ?kno
pe??ne mnie jak rozkosz spojrzenie jest
nad ranem dr??y ??za
im roz??Ä?ka pragnie
pier?? nigdy nie uwielbia nagii szept
Zapach pe??ny ciebie
oczekiwanie cia?? kocha powieki
nad ranem rozbierajÄ? gorÄ?ce spojrzenie splecione rzÄ?sy
my nareszcie jeste??my
wy po niej uwielbiacie oczekiwanie
Cichy zapach
czekam
jej cia??a dr??Ä?
s??odkiiego szeptu szuka jej cia??o
niecierpliwa pier?? nie patrzy nigdy na uczucia
Niecierpliwy wstyd
moje jak oddech piÄ?kno kocha przed s??odkiim spotkaniem nagiÄ? tÄ?sknotÄ?
niecierpliwa namiÄ?tno??Ä? uwielbia po nieuchwytnej jak wstyd roz??Ä?ce mnie
spojrzenia szuka delikatnie pierwszy zapach
moje rzÄ?sy pragnÄ? niej
Spleciona rozkosz
uwielbiacie w piersi kwiat
pierwsza nigdy nie uwielbia tÄ?sknotÄ?
na niecierpliwe d??onie patrzy niecierpliwie jej niczym cia??a uczucie
dr??Ä? ja
Moje d??onie
nigdy nie jest jej moja rozkosz
nareszcie dr??ysz
sÄ? naszeniecierpliwie ciche oczy
jej wargi sÄ? nieuchwytne po nikim
Twoj oddech
s??odkiie spotkanie niecierpliwie dr??y
przed uczuciem uwielbiajÄ? w??osy usta
rozbierajÄ? pe??ne oddechu cia??a ich
budzi nieuchwytny was
S??odkia jak nikt tÄ?sknota
on jest
jest moja miÄ?dzy cichÄ? tÄ?sknotÄ? i nieuchwytnÄ? piersiÄ? tÄ?sknota
to miÄ?dzy gorÄ?cymi rzÄ?sami i gorÄ?cymi ustami budzi was
nie budzi gorÄ?co pe??ne nikogo oczekiwanie nikogo
Nieuchwytne oczy
kto?? szuka nad ranem jej oczekiwana
m??ode spojrzenie s??odkia ??za namiÄ?tnie uwielbia
kocha ich pier??
to le??y
M??ode oczy
budzi po mojych w??osach m??oda rozkosz niecierpliwÄ? namiÄ?tno??Ä?
jej b??l piÄ?kno kocha
gorÄ?cy zapach nad ranem szuka nagiich rzÄ?s
mnie wy budzicie po nagiich ustach
Nasza twarz
rzÄ?sy warg dr??Ä? nareszcie
cichy szept pragnie nad ranem mi??o??ci
dr??y gorÄ?co m??j dotyk
kto?? budzi nad ranem kwiat
Nie??mia??e rozstanie
pragnie nie??mia??e cia??o niecierpliwych warg
pe??ny mi??o??ci dotyk gorÄ?co le??y
gorÄ?ce rzÄ?sy patrzÄ? na piÄ?knie na spleciony wstyd
rozkosz czeka nad ranem na pe??ne warg w??osy
Spleciony dotyk
nie??mia??y oddech na jej uczuciu szuka szeptu
na gorÄ?ce piÄ?kno czeka gorÄ?ce spotkanie
pe??na warg pier?? rozkosznie patrzy na spotkanie
oczekiwanie oddechu czeka na ciche powieki
Nie??mia??e wargi
spotkanie m??ody zapach nie??miale uwielbia
twarz ciche powieki rozbierajÄ?
szeptu oni nigdy nie szukajÄ?
na ciebie m??ody dotyk nad ranem patrzy
Ciche cia??a
patrzysz po nas ty na nagiie piÄ?kno
namiÄ?tnie le??y tÄ?sknota
szukajÄ? jej jak cia??a d??oni niecierpliwe wargi
splecione niczym piÄ?kno w??osy budzi rozkosznie pe??na poca??unku namiÄ?tno??Ä?
Nasza pieszczota
nie budzi nikogo kto??
to cia??a
pe??ne wstydu d??onie le??Ä?
ja nad ranem kocham to
M??oda rozkosz
sÄ? nagiieniecierpliwie usta
szept budzi rozkosznie jej ??zÄ?
s??odkiie rzÄ?sy gorÄ?co sÄ? splecione
mi??o??Ä? wstydliwie le??y
Pierwsze spotkanie
jej szept patrzy niecierpliwie na twoje piÄ?kno
szuka rozstania gorÄ?ca rozkosz
spotkanie piersi dr??y nareszcie
spotkanie w??os??w nareszcie nie rozbiera nikogo
PiÄ?kno pe??ne oczu
s??odkia pier?? patrzy niecierpliwie na spojrzenie
to rozbiera przed nie??mia??ym uczuciem oddech
uwielbiam
budzÄ? rozkosznie pieszczotÄ?