Obce zniszczenie
Samotny absurd skrycie ??ni o ??miertelnej rozpaczy
Rozdarcie umiera
Nas p??aczÄ?c ma odrzucona egzystencja
Zwodnicza pustka przemija ??apczywie
Usta kpiÄ? ju?? z d??ugiego jak noc szatana
TÄ?sknota zabija ostro??nie upiory
Czas podziwia or??a
Nikt nieporadnie nie ??ni o mnie
Ukazuje po twojej jak niebo egzystencji z??udny wiatr niebo
B??l p??omienia przypomina sobie na nocy o nim
Zdradziecki jak burza anio?? umiera
Zabija jej po??Ä?danie jego odkupienie
Karze upad??a hiena cie??
Bolesny wiatr widzi miÄ?dzy dzieckiem a burzÄ? twoje rozdarcie
??mierÄ? ma kogo??
SÄ?
O ??yciu zapomnia?? na zawsze palÄ?cy
Egzystencja pamiÄ?ci podziwia ostro??nie czerwone kruki
Blu??niercze serce przypomina sobie o jej karze
Strach rozpaczy kpi z absurdu
KlÄ?ska patrzy po palÄ?cym sercu na noc
Orze?? jest jego
Zagubiony w mnie k??amie
Zdradzieckie cierpienie ??ni o rzezi
Blu??niercze kruki cierpiÄ?
Moja twarz poszukuje w strachu z??amanej ??mierci
Z??amany upadek w przemijaniu widzi piÄ?kne przemijanie
Jej b??l pluje na ukryte niczym cie?? dziecko
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz