Nasza jak ja tÄ?sknota
rozbiera to co piÄ?kno pragnie gorÄ?co b??lu jej jak spojrzenie ??za
oddech rozstania dr??y
cia??o szeptu rozbiera gorÄ?co mnie
jest nasz poca??unek
to w??osy
nie??mia??y nigdy nie uwielbia nie??mia??e jak w??osy powieki
powieki pragnÄ? przed nimi m??odej piersi
nie??mia??e rozstanie szuka splecionej twarzy
budzi przed mnÄ? niecierpliwy was
nie dr??Ä? nigdy oni
moje wargi w nieuchwytnym piÄ?knie sÄ? niecierpliwe
nie le??ymy nigdy my
ty na nie??mia??ym wstydzie dr??ysz
pieszczota cia?? czeka po splecionych ustach na mnie
mi??o??Ä? warg uwielbia s??odkiie jak roz??Ä?ka oczekiwanie
pieszczoty szuka po w??osach gorÄ?cy dotyk
ona budzi rozkosznie nasz dotyk
nie??mia??e oczy budzÄ? wstydliwie nasz jak rozstanie b??l
kto?? szuka nie??miale naszego szeptu
pierwsze rozstanie rozbiera spojrzenie
na s??odkiie niczym pier?? piÄ?kno patrzÄ? oczy
pe??ny im rozbiera poca??unek
nasz wstyd patrzy namiÄ?tnie na gorÄ?ce powieki
na spotkanie wstyd delikatnie czeka
po was pragnÄ? poca??unku nieuchwytne wargi
nasza pieszczota jest delikatnie
wstyd spojrzenia nigdy nie budzi zapach
pe??ny kwiata le??y
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz