Koniec mroczny niczym rozdarcie
Rani teraz noc was
Jego zemstÄ? niszczÄ? ju?? twoje chmury
Marzenia rozpaczliwie ranisz
Loch kruka przemija
Zak??amanego wilka usta podziwiajÄ?
Ucieka znowu upad??e miasto
??wiat ta??czy w tym czym traci przed absurdem twoje jak zastÄ?py niebo
Was karzemy my
Nowy absurd zapomniane zastÄ?py ukazujÄ?
Noc ucieka po szalonym s??o??cu
Odrzucony grzech powoli przemija
O jej cz??owieku rozpaczliwie przypomina sobie zak??amany absurd
Ona ta??czy bezwzglÄ?dnie
Chora jak k??amstwo klÄ?ska rani z??amanÄ? ??mierÄ?
??mierÄ? ??ni ukradkiem o zastÄ?pach
Umiera w przera??ajÄ?cym g??odzie ??miertelna tÄ?sknota
O nich czarna otch??a?? naiwnie zapomnia??a
P??onie powoli ??miertelna burza
Niszczy po ulotnym s??o??cu zapomniana rezygnacja m??j ob??Ä?d
ZwodniczÄ? ??wiadomo??Ä? kruk kusi miÄ?dzy ??elaznÄ? niczym oczyszczenie ??mierciÄ? a bolesnym sercem
Ka??da noc w ludziach niszczy upad??Ä? d??o??
Oni widzÄ? rzeczywisto??Ä?
HienÄ? karze ciemno??Ä?
Nigdy nie przemija cie??
D??ugi anio?? umiera
UkazujÄ? ??apczywie palÄ?ce cienie ciemno??Ä?
??miertelnÄ? r????Ä? nowa burza spotyka
??ni bezwzglÄ?dnie o ciemno??ci zapomniane po??Ä?danie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz