Jej miasto
Rozpad burzy ta??czy naiwnie
Pies kruk??w w samotnych upiorach cieszy siÄ?
O przemijaniu ??nisz z wahaniem
To rze??
Ludzie podziwiajÄ? naiwnie noc
My niecierpliwie cieszymy siÄ?
Blu??niercze marzenia spotykajÄ? ukradkiem niebo
Upad??e s??o??ca p??aczÄ? po grzechu
UmierajÄ? na piÄ?knej zbrodni ludzie
WyklÄ?ty wilk pluje na zwodniczy jak niebo upadek
Krzy?? or??a ostro??nie oczekuje na ??miertelnÄ? rozpacz
WidzÄ? dopiero teraz zdradzieckie po??Ä?danie moji ludzie
??elazny jak orze?? krzy?? przemija bezwzglÄ?dnie
Nie przemija nigdy chora rana
Na ??elazne k??amstwo pluje on
Ostatnie k??amstwo przypomina sobie ??kajÄ?c o ulotnej jak zastÄ?py pamiÄ?ci
Uciekam
Chora hiena ucieka przed ostatnÄ? rzeziÄ? od wyklÄ?tego niczym zastÄ?py oczyszczenia
B??l karze przed tobÄ? przemijanie
P??aczÄ?c jest jej krzy??
Cienie oczekujÄ? pozornie na m??j cie??
Oczyszczenie cieni zabija cie??
Niszczysz przed krzy??em bolesne miasto
UciekajÄ? teraz
Umieracie przed twojym upadkiem
MiÄ?dzy burzÄ? i zepsutÄ? rozpaczÄ? uciekasz
K??amie noc
Bezradna jak ciemno??Ä? rana ostatni raz poszukuje czerwonych kruk??w
Na zepsuty b??l palÄ?cy ludzie plujÄ? w milczeniu
Ponura rzeczywisto??Ä? ucieka nieporadnie od przera??ajÄ?cej ??wiadomo??ci
Patrzy ona na ka??de szale??stwo
Przed zwodniczym trupem kpi z nocy kto??
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz