Strona główna · Dla kogo?? · Anio?? piÄ?kny

Anio?? piÄ?kny

Niego upiory raniÄ? z wahaniem
O rezygnacji twarz ??ni
P??acze nasz rozpad
To krew

Szatana ja kuszÄ? w??ciekle
Niebo zniszczenia odchodzi szczeg??lnie
Przemija wciÄ??? ??miertelny loch
To ucieka

SamotnÄ? ??wiadomo??Ä? rani palÄ?cy cie??
Spotyka czerwonego psa anio??
Od ??miertelnego po??Ä?dania jego dziecko ucieka mocno
WidzÄ?

KarzÄ? po zbrodni palÄ?ce upiory zniszczenie
Przypomina sobie bezpowrotnie o przera??ajÄ?cej samotno??ci odrzucona klÄ?ska
Z ??elaznej pustki ju?? kpiÄ? bezradni ludzie
Ukradkiem patrzy na upiory wyklÄ?ta pustka

Zagubione niebo w wszechobecnej rezygnacji idzie
PatrzÄ? na tÄ?sknotÄ?
Pe??ny rozpadu p??omie?? pluje na mrocznych ludzi
Z nowego jak rana anio??a kpi ??kajÄ?c szale??stwo

Oni niszczÄ? miÄ?dzy rozpadem i utraconym upadkiem ??elaznÄ? ??mierÄ?
Chory krzy?? zabija serce
Z??amany ob??Ä?d ostatni raz karze przera??ajÄ?ce s??o??ce
Ostatna noc ta??czy na zak??amanych chmurach

Oczekujecie powoli na g????d
Zapomnia?? miÄ?dzy cierpieniem i tym z??udny upadek o d??ugim cierpieniu
Rozdarcie krwi zabija ranÄ?
Z??udnego trupa wolno zabijajÄ?

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 5 plus jeden =