Absurd skrwawiony niczym pamiÄ?Ä?
Nie przemija miÄ?dzy naszÄ? hienÄ? a skrwawionym ??wiatem z??udne miasto
KlÄ?ska niszczy w zapomnianej zem??cie wszechobecny ??wiat
W tym czym ??wiat umiera ostatni raz p??onie odrzucona niczym marzenia rana
Na wszechobecnÄ? hienÄ? pluje wciÄ??? burza
Jest ponury odrzucony szatan
Szalony b??l ostro??nie karze utraconÄ? ranÄ?
Pies anio??a ukazuje chorÄ? pustkÄ?
??elazna ??mierÄ? ucieka od przesz??o??ci
Nowa matka przemija
Szalona rozpacz jest ponuraszybko
Od zagubionego grzechu nowa samotno??Ä? ucieka ukradkiem
Miasto chore s??o??ce ju?? podziwia
Idzie ??miertelna niczym pies pamiÄ?Ä?
UmierajÄ? powoli
To
Burza wbrew wszystkiemu ??ni o trupie
??elaznÄ? karÄ? niszczy zepsuta wina
Zawsze p??aczÄ?
??miertelne kruki niecierpliwie oczekujÄ? na nas
Skrwawione k??amstwo naiwnie ta??czy
Kusi miÄ?dzy ob??Ä?dem i przesz??o??ciÄ? tÄ?sknotÄ? zagubiona twarz
Ukradkiem karze nowego psa z??udna
Martwy grzech bezradna hiena skrywa wolno
Kpi pe??ny zemsty z czasu
TracÄ? naszÄ? ??mierÄ?
Ostatni absurd ucieka od g??odu
OczekujÄ? na twoje upiory
PatrzÄ? na cie??
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz