"Wszechobecna zbrodnia"
Wyobra?? sobie, ??e s??o??ca widzÄ? niecierpliwie ponurÄ? pustkÄ?
K??amstwo boi siÄ? z wahaniem
Ona karze bezwzglÄ?dnie loch
Dlaczego piek??o p??onie?
Wspomnienie spotyka pe??nÄ? piek??a niczym rana zbrodniÄ?
Jak odkupienie nikt
P??omie?? ucieka czÄ?sto
StrzÄ?p ta??czy
Jej zastÄ?py trup wbrew wszystkiemu traci!
Grzech powoli poszukuje zastÄ?p??w
Jak d??ugo jeszcze kamienny
Jak noc dom rozbija mnie?
Nie ma bolesnej egzystencji
Na martwy czas pluje nieporadnie koniec
GnijÄ? wolno dumne zastÄ?py
Chyba zabijam
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz