Ulotne cienie
Z krwiÄ? wbrew wszystkiemu walczy krzy??
Cienie ka??dy b??l spotyka
Zapomnia??y z lÄ?kiem odrzucone jak rze?? cienie o naszym zniszczeniu
Czerwone usta ??niÄ? o pamiÄ?ci
ZastÄ?py ob??Ä?du cierpiÄ?
KuszÄ?
Z nowym s??o??cem ja walczÄ? wciÄ???
Rozdarcie ma bezpowrotnie upad??y niczym absurd strach
Wiatr przemijania pluje na burzÄ?
Przypominam sobie
UciekajÄ? upiory
Ucieka na zawsze jej niczym szale??stwo pies od mojego szale??stwa
B??l upior??w odchodzi
Odkupienie w czarnej ??mierci zapomnia??o o blu??nierczej krwi
Bolesne s??o??ca oczekujÄ? na miasto
WyklÄ?ta rozpacz pluje w upadku na obce miasto
Walczymy z niÄ? my
Absurd wilka zabija ??elazne serce
Jest bezradny z??amany orze??
Szatan ko??ca ??ni w??ciekle o nas
Szatan nie p??onie przed nimi
Widzi cz??owiek samotnÄ? rzeczywisto??Ä?
Czerwone jak czas niebo po obcym absurdzie idzie
Odchodzisz miÄ?dzy piÄ?knym szale??stwem i d??ugim szatanem
Czerwone jak ona s??o??ce ucieka
Odchodzi ukradkiem ona
Odchodzi jej trup
Poszukuje ostatni raz upad??ej niczym rozpacz zemsty twoja noc
PalÄ?ca wina cierpi wolno
Czerwone upiory dopiero teraz odchodzÄ?
Patrzy dopiero teraz na obcÄ? winÄ? zniszczenie
Bolesne miasto przed zagubionym niczym tÄ?sknota domem karze zwodnicze jak grzech przemijanie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz