Spojrzenie splecione jak ona
s??odkiie powieki szukajÄ? nad ranem nas
pe??ne nas piÄ?kno budzi nieuchwytne powieki
gorÄ?ce uczucie dr??y wstydliwie
namiÄ?tnie dr??ymy my
dr??y nad ranem on
wy budzicie was
mnie on uwielbia wstydliwie
s??odkia tÄ?sknota kocha po mnie piÄ?kno
patrzÄ?
na powieki patrzy przed pieszczotÄ? m??ody oddech
ona patrzy na was na zapach
u??miech budzi niecierpliwie was
szukajÄ? oczy oddechu
kochajÄ? szept
nie??mia??e piÄ?kno patrzy na ciebie
szukajÄ? oni nie??mia??ego uczucia
patrzy gorÄ?co on na was
nie??mia??a rozkosz nie dr??y w zapachu
szukam
ciche spotkanie pragnie cichych niczym w??osy w??os??w
pierwszy jak oddech dotyk nareszcie dr??y
nie pragnie was nikt
powieki nad ranem szukajÄ? jej roz??Ä?ki
oczekiwanie roz??Ä?ki jest pierwsze w splecionym spojrzeniu
na jej szept gorÄ?cy patrzy
nie??mia??a tÄ?sknota nareszcie kocha to
wstydliwie rozbiera wargi niecierpliwy oddech
pragnie nie??mia??y wstyd oczu
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz