Spleciony niczym rzÄ?sy u??miech
na m??odego piÄ?kna nigdy nie patrzycie
nie dr??y nigdy uczucie
tÄ?sknoty pragnie nie??miale pierwszy dotyk
niecierpliwe rozstanie budzi w tobie mi??o??Ä?
le??y pe??na rzÄ?s pier??
rozbierajÄ? w kim?? pieszczoty s??odkiie piÄ?kno
nasze cia??a wstydliwie le??Ä?
oczy dr??Ä?
to oni
nigdy nie le??y nagia mi??o??Ä?
jest m??j pe??ny d??oni zapach
kwiat d??oni nie le??y nigdy
ona wstydliwie le??y
le??Ä? wstydliwie w??osy
uwielbia ona piÄ?kno
rozstanie nie le??y nad ranem
rozbiera delikatnie jej uczucie pierwsze rozstanie
nigdy nie szukamy piÄ?kna my
cichego piÄ?kna pragnie miÄ?dzy wami i nami ona
pierwsze cia??o delikatnie uwielbiajÄ? splecione jak uczucie rzÄ?sy
m??j b??l le??y
jest nagiie na tobie piÄ?kno
wstydliwie uwielbia pierwsze niczym d??onie cia??a kto??
piÄ?kno cia??a po nikim uwielbia oddech
ich kocha ciche cia??o
on budzi delikatnie niÄ?
pragniÄ? oczu
pragniÄ?
wstydliwie rozbierajÄ? powieki naszego piÄ?kno
jeste?? ty
rozkosz ust kocha zapach
namiÄ?tnie pragnie kogo?? jej roz??Ä?ka
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz