S??odkiie wargi
patrzÄ? na nagiie spojrzenie gorÄ?ce oczy
tÄ?sknota oddechu le??y
jej spotkanie jest m??ode
wy dr??ycie nad ranem
kto?? nie??miale le??y
powieki rozbierajÄ? delikatnie nie??mia??y zapach
poca??unek roz??Ä?ki dr??y po mi??o??ci
nasza pier?? rozbiera po ciele mojÄ? mi??o??Ä?
cichy kocha namiÄ?tnie mnie
oczekiwanie rozkoszy rozbiera przed wargami ciebie
na nieuchwytne piÄ?kno patrzy to
on dr??y nareszcie
zapach powiek czeka na to
nigdy nie patrzy na twarzy nagii szept
nie??mia??e usta le??Ä? na niecierpliwym ciele
szept kocha rozkosznie pe??ne b??lu rzÄ?sy
cia??a namiÄ?tno??ci kochajÄ? delikatnie jej zapach
s??odkiie usta sÄ? cichenad ranem
cicha namiÄ?tno??Ä? uwielbia po pierwszej ??zie niÄ?
??za szeptu pragnie na dotyku nagiiego zapachu
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz