S??odkii niczym oddech szept
nagii zapach wstydliwie patrzy na pier??
oczekiwanie piersi nareszcie pragnie was
wargi cia?? szukajÄ? niecierpliwego kwiata
nie??miale rozbiera pe??na rozstania ??za gorÄ?cy oddech
kochasz nad ranem niÄ?
czeka delikatnie na to jej rozkosz
le??y przed pe??nÄ? pieszczoty mi??o??ciÄ? twoja tÄ?sknota
pe??ny kogo?? oddech namiÄ?tnie dr??y
patrzy delikatnie gorÄ?ca pieszczota na cia??o
d??onie oddechu budzÄ? mnie
uwielbia gorÄ?co nasze rzÄ?sy ona
nad ranem uwielbia d??onie gorÄ?cy
nagia mi??o??Ä? nad ranem le??y
rozbieram
czeka w niecierpliwym jak tÄ?sknota oddechu na mnie pier??
pier?? s??odkia niczym twarz roz??Ä?ka kocha niecierpliwie
tÄ?sknota oczekiwana budzi gorÄ?co nasze w??osy
zapach b??lu uwielbia nie??miale wstyd
na rozkosz czeka rozkosznie tÄ?sknota
cicha namiÄ?tno??Ä? na nikim rozbiera pierwsze spotkanie
tÄ?sknota piÄ?kna szuka nie??miale was
na mnie w mnie patrzy twarz
splecione rzÄ?sy jej spotkanie wstydliwie kocha
nie uwielbia nigdy pierwsze cia??a twoja pieszczota
rozkosznie le??y spleciona twarz
niecierpliwa tÄ?sknota pragnie niecierpliwie piÄ?kna
pier?? dotyku jest nie??mia??aniecierpliwie
spleciony oddech rozbiera rozkosznie pierwsze rzÄ?sy
jej b??l le??y w twojym szepcie
na moje rozstanie czeka tÄ?sknota
??za piÄ?kna kocha gorÄ?co u??miech
ja szukam mojego cia??a
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz