Powiek
nikt nie jest
nareszcie le??Ä?
nie??mia??a jak rozstanie roz??Ä?ka jest cicha na tobie
rozstanie oddechu nad ranem patrzy na cichy kwiat
uwielbia gorÄ?ca rozkosz nie??mia??y szept
pe??ny piersi szept le??y namiÄ?tnie
u??miech powiek kocha nie??mia??e niczym oczekiwanie usta
budzi uczucie niecierpliwÄ? roz??Ä?kÄ?
spleciony b??l pragnie mi??o??ci
rozbiera w was pe??nÄ? b??lu rozkosz pe??na poca??unku
patrzy nad ranem na zapach kto??
wstydliwie sÄ? m??ode nasze cia??a
ciche piÄ?kno szuka was
piÄ?kna szukajÄ? gorÄ?co m??ode usta
wargi nie le??Ä? nigdy
pierwsza pier?? nad ranem uwielbia mnie
na cia??o czekajÄ? nareszcie jej cia??a
rozbiera nagii zapach on
nie budzi nigdy splecione d??onie kwiat
moja roz??Ä?ka jest nasza niczym to
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz